25 maja
Ironią przebrzydłą jest to wszystko, absurdem, przekupstwem samej siebie, skończonością nieskończoną, samobójstwem bez samobójstwa. Osaczyło mnie wielkie oczekiwanie.
28 maja
To nie w moim stylu poddawać się na finiszu, przed dojściem do mety, lecz kusi cię, by to uczynić. W lęku człowiek zwycięża i w lęku odchodzi.