29 czerwca
Oswajam w sobie nowe zaistnienie. Czy to coś oznacza? Czy jestem teraz kimś innym?
Mogę pomagać ludziom tak, jak ja tego pragnę. Wędruję po znajomych miastach i głoszę, że jestem szczęśliwa.
1 lipca
Przychodzi głód, natrętny jak potrzeba wody, by przeżyć. To wieczne marzenie, które nigdy nie może się spełnić. Tyle we mnie planów, chęci, nadziei i topnieją pod wpływem jednej myśli, jak płatek śniegu na rozgrzanej dłoni.