– To wszystko jest beznadziejne – powtarza w chwilach smutku.
W pokoju jest zimno, zimniej niż na dworze, więc czekają mnie infekcje.
13 września
Nieustannie docierają do mnie plotki. Jeszcze się nie wyciszyli, długo to trwa. Intryguję ich, nie pasuję im, a nie potrafią tego odkryć i są rozdrażnieni jak małe dzieci, którym nie udaje się rozebrać zabawki na części.