Grażyna ma smutną hebefrenię. Śmiejąc się pragnie umrzeć. Nawet w wewnętrznej strukturze schizofrenii istnieją rozszczepienia.
5 listopada
Grażyna wyskoczyła z pierwszego piętra, nie przewidziałam. Żyje, jest w gipsowym pancerzu i będzie chodzić.
Piękna schizofreniczka prawem serii odeszła o brzasku, porażona pierwszymi promieniami słońca. Była bliska wyzwolenia, lecz kat omyłkowo przeciął nić jej życia.