17 listopada
Po pracy zamykam się w pokoju i pisze lub nasłuchuję. Czasami ktoś mnie odwiedzi i opowiadamy o pracy, o marazmie, jaki tam panuje. Brakuje odpowiednich ludzi. Teren jest skażony plotką, która wyżera umysły, żywi się uczuciami obok codziennej strawy, snu i pracy.
22 listopada
Znowu coś o mnie ukazało się w prasie. Personel jest jeszcze bardziej spięty. Nigdy nie mieli kontaktu z kimś takim, nie wiedzą, jak się zachować, ale na pewno mają więcej okazji do plotkowania.