To chyba tak ma być: moje życie tak się układa, że muszę znosić inne sprawy bardziej dokuczliwie, aby mniej myśleć o tamtym.
4 grudnia
Trapią mnie wszystkie możliwe infekcje. Przyjmuję życzenia imieninowe, choć nie powinnam tego robić. Dobrze, że chociaż „moje” dziewczyny z terapii zajęciowej są tutaj, one pomagają mi przetrwać.