Jerzy Białopiotrowicz, ostatni Pisarz W. Ks. Litewskiego, czynnie należał do powstania Litwy pod Jasińskim. Sądził więźniów stanu w Wilnie. Mąż dla cnot i patriotyzmu bardzo szanowany w Litwie.
Ks. I w. 850:
Woźny pas mu odwiązał, pas słucki, pas lity.
W Słucku sławna była fabryka złotogłowu i pasów litych na całą Polskę; udoskonalona staraniem Tyzenhauza.
Ks. I w. 872:
Była to trybunalska wokanda...
Wokanda - wąska, podługowata książeczka, na której spisywano nazwiska stron procesujących wedle porządku aktoratów. Każdy adwokat i woźny musiał mieć takową wokandę.
Ks. I w. 923:
Rzucił w oczy Francuzów sto krwawych sztandarów...
Jenerał Kniaziewicz, wysłany przez armię włoską, złożył Dyrektoriatowi zdobyte chorągwie.
Ks. I w. 924:
Jak Jabłonowski zabiegł, aż kędy pieprz rośnie.
Książę Jabłonowski, dowodzący Legią Naddunajską, umarł w Saint Domingo i cała prawie Legia tam zginęła. W emigracji jest kilku weteranów pozostałych z owej nieszczęsnej wyprawy, między innymi jenerał Małachowski.
Ks. II w. 228:
I w organ i w rozliczne instrumenty grała.
W dawnych zamkach stawiano na chorach organ.
Ks. II w. 282:
I czarną mu polewkę do stołu podano.
Czarna polewka, podana u stołu paniczowi starającemu się o rękę panny, oznaczała rekuzę.
Ks. II w. 501:
Lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku.
Wiciny są to wielkie statki na Niemnie, któremi Litwini prowadzą handel z Prusami, spławiając zboża i biorąc w zamian za nie towary kolonialne.
Ks. II w. 822:
Książę Dominik, kiedym z nim razem polował.
Ks. Dominik Radziwiłł, wielki miłośnik polowania, emigrował do Księstwa Warszawskiego i wystawił własnym kosztem pułk jazdy, którym dowodził. Umarł we Francji. Na nim zgasła linia męska książąt na Ołyce i Nieświeżu, największych panów w Polszcze i zapewne w Europie.
Ks. II w. 823 -824:
...z jenerałem Mejenem...
Mejen odznaczył się w wojnie narodowej za Kościuszki. Dotąd pokazują pod Wilnem okopy Mejenowskie.
Ks. III w. 264-265:
Panienki za wysmukłym gonią borowikiem,
Którego pieśń nazywa grzybów półkownikiem.
Znajoma w Litwie pieśń gminna o grzybach wychodzących na wojnę pod wodzą borowika. W tej pieśni opisane są własności grzybów jadalnych.
Ks. III w. 620:
Nasz malarz Orłowski.
Znany malarz rodzajowy; na kilka lat przed śmiercią malować zaczął pejzaże. Umarł niedawno w Petersburgu.
Ks. III w. 750-751:
Dwie pjawki...
Pies zowie się Sprawnikiem, a suka Strapczyną.
Rodzaj psów angielskich, małych i silnych, zwanych "pijawkami", służy do łowów na wielkiego zwierza, szczególniej niedźwiedzia.
Sprawnik, czyli kapitan sprawnik, naczelnik policji ziemskiej. - Strapczy, rodzaj prokurora rządowego. Urzędnicy ci, mając często sposobność nadużywania władzy, w wielkim są obrzydzeniu u obywateli.
Ks. IV w. 9:
Ukołysany, marzył o wilku żelaznym.
Podług tradycji, wielki książę Gedymin miał sen na Górze Ponarskiej o wilku żelaznym i za radą wajdeloty Lizdejki założył miasto Wilno.
Ks. IV w. 20:
Ostatni król, co nosił kołpak Witoldowy.
Zygmunt August był podniesiony starożytnym obyczajem na stolicę Wielkiego Księstwa Litewskiego, przypasał miecz i koronował się kołpakiem. Lubił bardzo myśliwstwo.
Ks. IV w. 27:
Czy żyje wielki Baublis...
W powiecie rosieńskim, w majętności Paszkiewicza Pisarza ziemskiego, rósł dąb znany pod imieniem Baublisa, niegdyś w czasach pogańskich czczony jak świętość. We wnętrzu tego wygniłego olbrzyma Paszkiewicz założył gabinet starożytności litewskich.
Ks. IV w. 30:
Czy kwitnie gaj Mendoga pod famym kościołem?
Niedaleko fary nowogrodzkiej rosły starożytne lipy, których wiele wycięto około roku 1812.
Ks. IV w. 40-41:
Wszak ów dąb gaduła
Kozackiemu wieszczowi tyle cudów śpiewa!
Ob. poema Goszczyńskiego
Zamek Kaniowski
.
Ks. IV w. 248:Kołomyjek z Halicza...
Kołomyjki - piosenki ruskie w rodzaju mazurów polskich.
Ks. IV w. 262-263:
...znał się dobrze na handlu zbożowym,
Na wicinnym...
Ob. przyp. do ks. II w. 501.
Ks. IV w. 277 i 279:
...miejsce... Zwane pokuciem...
Zaszczytne miejsce, gdzie dawniej stawiano bogów domowych, gdzie dotąd Rosjanie zawieszają obrazy. Tam wieśniak litewski sadza gościa, którego chce uczcić.
Ks. IV w. 536-537:
Orzeł, gdy mu dziób stary tak się w kabłąk skrzywi,
Że zamknięty na wieki już gardła nie żywi.
Dzioby wielkich ptaków drapieżnych z wiekiem coraz bardziej zakrzywiają się i na koniec wierzchnie ostrze, zagiąwszy się, dziób zamyka, i ptak z głodu umierać musi. To mniemanie gminne przyjęli niektórzy ornitologowie.
Ks. IV w. 540-541:
Stąd to w miejscach dostępnych, kędy człowiek gości,
Nie znajdują się nigdy martwych zwierząt kości.
Rzeczywiście, nie ma przykładu, aby znaleziono kiedy szkielet zdechłego zwierza.
Ks. IV w. 724:
A co? fuzyjka moja? Niewielka ptaszyna.
Ptaszynki są to strzelby małego kalibru, w które kładzie się drobna kula. Dobrzy strzelcy z takich fuzji ptaka w lot trafiają.
Ks. IV w. 825:
Zaczęło złoto kapać i błyskać na słońcu.
W butelkach wódki gdańskiej bywają na dnie listki złota.
Ks. IV w. 981-982:
... taki ziemi kawał,
Który by się wołową skórą nakryć dawał.
Królowa Dydo kazała porznąć na pasy skórę wołową i tym sposobem zamknęła w obrębie skóry obszerne pole, gdzie wystawiła Kartaginę. Wojski wyczytał opis tego zdarzenia nie w
Eneidzie
, ale zapewne w komentarzach scholiastów.
Nb. Niektóre miejsca w pieśni czwartej są pióra Stefana
Witwickiego
.
Ks. V w. 330:
Wyrwawszy się Bóg wie skąd, jak Filip z konopi.
Raz na sejmie poseł Filip ze wsi dziedzicznej Konopie, zabrawszy głos, tak dalece odstąpił od materii, że wzbudził śmiech powszechny w Izbie. Stąd urosło przysłowie: Wyrwał się jak Filip z konopi.