Będziesz śmieszny nieodparcie
na tej scenie, z tą zazdrością,
w tym krawacie.
Moja głowa zawrócona,
moje serce i korona,
głupie serce pękające
i korona spadająca.
Będziemy się spotykali,
rozstawali, śmiech na sali,
siedem rzek, siedem gór
między sobą obmyślali.
I jakby nam było mało
rzeczywistych klęsk i cierpień
– dobijemy się słowami.
A potem się pokłonimy
i to będzie farsy kres.
Spektatorzy pójdą spać
ubawiwszy się do łez.
Oni będą ślicznie żyli,
oni miłość obłaskawią,
tygrys będzie jadł z ich ręki.
A my wiecznie jacyś tacy,
a my w czapkach z dzwoneczkami,
w ich dzwonienie barbarzyńsko
zasłuchani.
Upamiętnienie
Kochali się w leszczynie
pod słońcami rosy,
suchych liści i ziemi
nabrali we włosy.
Serce jaskółki,
zmiłuj się nad nimi.
Uklękli nad jeziorem,
wyczesali liście,
a ryby podpływały
do brzegu gwiaździście.
Serce jaskółki,
zmiłuj się nad nimi.