Выбрать главу
i nie ma go na ziemi – jako i na niebie gwiazdy odbitej w nim.
Ktoś tonął, ktoś o ciebie wołał umierając. Było to dawno i było to wczoraj.
Domy gasiłaś, domy porywałaś jak drzewa, lasy jak miasta.
Byłaś w chrzcielnicach i wannach kurtyzan. W pocałunkach, całunach.
Gryząc kamienie, karmiąc tęcze. W pocie i rosie piramid, bzów.
Jakie to lekkie w kropli deszczu. Jak delikatnie dotyka mnie świat.
Cokolwiek kiedykolwiek gdziekolwiek się działo, spisane jest na wodzie babel.

Streszczenie

Hiob, doświadczony na ciele i mieniu, złorzeczy doli ludzkiej. To wielka poezja. Przychodzą przyjaciele i rozdzierając szaty swe badają winę Hioba przed obliczem Pana. Hiob woła, że był sprawiedliwy. Hiob nie wie, czemu dosięgnął go Pan. Hiob nie chce mówić z nimi. Hiob chce mówić z Panem. Zjawia się Pan na wozie wichru. Przed otwartym do kości chwali dzieło swoje: niebiosa, morza, ziemię i zwierzęta. A osobliwie Behemota, a w szczególności Lewiatana, dumą napawające bestie. To wielka poezja. Hiob słucha – nie na temat mówi Pan, bo nie na temat pragnie mówić Pan. Pośpiesznie przeto korzy się przed Panem. Teraz wypadki następują szybko. Hiob odzyskuje osły i wielbłądy, woły i owce dwakroć przyczynione. Skóra obrasta wyszczerzoną czaszkę. I Hiob pozwala na to. Hiob się godzi. Hiob nie chce psuć arcydzieła.