Harris, smakując literacko wariacje Goldbergowskie, renesansowe malowidła, jest po stronie swojego bohatera, któremu w kontemplacji piękna przeszkadza ogłupiony tłum konsumentów. Dla czterech, pięciu miliardów ludzi starczy może chleba, ryżu, ale zabraknie prawdziwej sztuki, rafinady luksusu.
Doktor Hannibal nie jest tylko bogatym turystą – konsumentem, pochłaniającym muzea i krajobrazy. Przez jego usta smakosza przechodzą oryginalne strofy Dantego, starotoskańskie poematy.
W finale pożera mózg, znieczulony morfiną, odcięty od swych pospolitych czynności zarządzania ciałem. Potrawka z czystej inteligencji. Współczesna, psychiatryczna uczta platońska. Rozkoszowanie się światem idei, wydłubywanych z jaskini mózgu. W filmie pasowałaby więc w tej scenie homoseksualna Jodie Foster. Juliannę Moore gra przerażenie zamiast wyrafinowanego dystansu. Ze scenariusza usunięto jej uczucie (platońskie) do Hannibala. Agentka Clarice Starling – duża i mądra dziewczynka (rekordzistka Księgi Cuinnessa, mająca na swym koncie najwięcej trupów w służbie FBI), nie polubi Potwora. W przeciwieństwie do naiwnej dziewczynki, zbierającej kwiatki dla innego monstrum z filmu Frankenstein.
Psychiatra Hannibal Lecter, jak na postmodernistycznego potwora przystało, jest mieszaniną kilku innych stworów masowej wyobraźni i rzeczywistości. Parodią Frankensteina, nową wersją Nosferatu, bałkańskim satrapą.
Nosferatu – nieuchwytny wysłannik śmierci, chroniący się w trumnie. Hannibal, wychodzący z trumny „hibernacji” w pierwszych scenach filmu. Wampir przetaczał śmierć, gryząc ofiarę, mumifikował żywe trupy. Lecter gryzie, masakrując twarze, upodabniając je do twarzy poddanych rozkładem śmierci (albo – metaforycznie – rozkładem moralnym). Hannibal psychiatra i wampiryczny Nosferatu. Fikcja? Na Bałkanach do niedawna jeszcze straszył Psychiatra (z wykształcenia) – wampir (z powołania) – Miloszević.
Psychiatra rządzi swymi poddanymi. Tymi z diagnozą i tymi, którzy oczekują pomocy, nie radząc sobie w życiu. Doktor Hannibal dzięki swej intuicji i psychiatrycznej wiedzy przenika zachowania ludzi.