Выбрать главу

– Chcesz powiedzieć, że nie mogłeś uzyskać do tego dostępu? – spytał Thomas.

– Nie, chcę powiedzieć, że ktoś celowo skasował dane. Została tylko informacja, którą wam przekazałem, i nic więcej. To było zrobione niedawno, sześć miesięcy temu.

– Skąd to wiesz? – spytał Adam. – Myślałem, że to przypomina odciski palców.

Są tam, chociaż nie wiadomo, kiedy zostały zrobione.

– Nie. Nie wiem, jak Grecy go zdobyli, ale ten system, Sentech Y-200, jest cudem nowoczesnej elektroniki. Szczegółowo rejestruje każde skasowanie danych w zaznaczonych aplikacjach. Jest znany jako „przechwytywacz” i preferowany przez przemysł wysokich technologii, ponieważ dokładnie wskazuje, kiedy coś niespodziewanego i niepożądanego jest robione na istotnych danych oraz kto i kiedy to zrobił.

– Jak działa ten rejestrator? – zapytała Becky.

– Przeczesuje i wyszukuje wszystkie dane, które ktoś próbuje skasować. Przechwycone dane są przekazywane do tajnego miejsca. To znaczy, że dane tak naprawdę nie są stracone. Jakakolwiek osoba, która skasowała te dane, miała możliwość wywołać punktowe „przypalenie” w skasowanych informacjach. Inaczej mówiąc, nie było możliwości, aby je przechwycić.

Osoba, która skasowała tę partię danych Krimakowa, była niewątpliwie kimś ze średniego szczebla, kto nie tylko nie miał powodu, żeby kasować dane, ale nie powinien był nawet mieć do nich dostępu. Albo ktoś mu za to zapłacił, albo ukradł jego hasło, żeby mieć kozła ofiarnego, kiedy wszystko się wyda.

– Ile czasu zajmie ci znalezienie nazwiska tej osoby? -spytał Thomas.

– MAX już to zrobił. To był trzydziestoczteroletni programista, który cztery miesiące temu miał wypadek. Nie żyje. Wygląda na to, że właśnie jego wybrano na kozła ofiarnego. Jest też możliwe, że znał człowieka, który mu ukradł hasło. Mógł też powiedzieć komuś o tym, co zrobił, a ten zawiadomił Krimakowa, który zaraz się nim zajął.

– A jaki wypadek spotkał tego faceta? – spytał Thomas.

– On mieszkał w Atenach, a na Kretę pojechał na wakacje. Znacie ruiny pałacu Minosa w Knossos, niedaleko Heraklionu? Właśnie tam stracił równowagę i runął w dół z prawie czterech metrów do starożytnych piwnic. Uderzył głową w wielki zbiornik na oliwę.

– Niech to szlag! – zaklął Adam. – Nie przypuszczam, żeby dawni moskiewscy mocodawcy Krimakowa cokolwiek o tym wiedzieli?

– MAX nie odkrył niczego takiego – odrzekł Savich. – Jeśli mają coś więcej, co jest możliwe, to będą chcieli to przehandlować, bo wiedzą, że zależy nam na wszystkich informacjach o Krimakowie.

– Bardzo wiele rzeczy odkryłeś, Savich – odezwał się Thomas. – Te wszystkie wypadki… to nie może być przypadek.

– Oczywiście, że nie – zgodził się Savich. – Do tego wniosku doszli również greccy agenci. Krimakow zamordował tych ludzi. Chwileczkę, kiedy się z nim spotykałeś, to jeszcze nie było komputerów?

– Były tylko ogromne IBM-y.

– Jak on mógł zabić swoją własną żonę i dwójkę jej dzieci? -wtrąciła Becky. – Poparzył własnego synka? To prawdziwy potwór.

– To się układa w logiczną całość, nadal jednak pozostajemy w sferze przypuszczeń – stwierdził Thomas.

– Umieściłem postarzoną fotografię Krimakowa w specjalnym programie komputerowym – powiedział Savich. – Ten program dopasowuje fotografie, a nawet rysunki, do twarzy przestępców. Porównuje na przykład kształt i długość nosa, odległość pomiędzy kośćmi policzkowymi, kształt oczu. Będziemy wiedzieli, czy ktoś podobny do niego popełnił przestępstwo w Europie albo w Stanach.

– On był szpiegiem – stwierdził Thomas. – Możliwe, że był również przestępcą i został kiedyś przyłapany.

– Czy ktoś z was wie, jak Krimakow trafił na mój ślad? -spytała Becky.

– Nie jestem tego pewny – powiedział Thomas – ale kiedy zaczęłaś pisać przemówienia dla gubernatora Bledsoe'a, stałaś się osobą publiczną. Sam czytałem kilka artykułów o tobie. Może Krimakow też je czytał i twoje nazwisko przyciągnęło jego uwagę. Sprawdził wszystko i pewnie odkrył, że twoja matka jeździła do Waszyngtonu. On jest bardzo inteligentnym facetem.

– Bez względu na to, jak się dowiedział, kim ona jest -wtrącił Adam – to dopiął swego i zaraz zaplanował tę szaloną, pokrętną akcję.

– Niegdyś Krimakow uznawał tylko proste, bezpośrednie działanie – powiedział Thomas. – Ludzie się zmieniają. Takie zawiłe, ciemne sztuczki są przerażające.

– Wyjdę na dwór i zobaczę, co robią nasi ludzie – odezwał się Hatch, który już dawno skończył jeść pizzę.

– Jeśli będziesz tam palić, to ja to poczuję i wyrzucę cię na zbity pysk, nie zważając na twoje osiągnięcia.

– Nie, Adamie, przysięgam, że nie będę palić. – Hatch westchnął ciężko i ponownie usiadł na miejscu.

– Chcę wam powiedzieć – Savich uśmiechnął się szeroko -że MAX odnalazł mieszkanie Krimakowa w Heraklionie. Woodhouse już wysłał tam agentów. Wszyscy patrzyli na niego szeroko otwartymi oczami, a Savich zaczął się śmiać.

I właśnie wtedy zadzwonił telefon.

– To miejska linia – powiedział Thomas, wstając z miejsca. -Zanim odbiorę, zobaczę, kto dzwoni.

Podniósł słuchawkę. Nie odzywając się ani słowem, wsłuchiwał się tylko w to, co ktoś do niego mówił. Był śmiertelnie blady.

– Dziękuję za telefon – powiedział wreszcie.

Becky chciała podbiec do niego, ale powstrzymał ją gestem.

– Dwaj agenci, którzy pilnowali pokoju Becky, nie żyją -powiedział cichym, opanowanym głosem. – Agentka Marlane nie żyje. Agent, który udawał mnie, też nie żyje; zabity trzema strzałami w głowę. Ja zabiłem żonę Krimakowa strzałem w głowę – dodał równie spokojnym tonem. – Wszystkie kamery przy pokoju Becky są porozbijane. W szpitalu jest sądny dzień. On uciekł.

23

Było już po północy, kiedy Adam wszedł do pokoju Becky. Siedziała na łóżku, obejmując rękami kolana i patrząc tępo w ścianę. Nawet w słabym świetle nocnej lampki widać było, jaka jest blada.

– Adamie, jeszcze nie mogę w to uwierzyć – powiedziała. -Cztery osoby straciły życie, i to przeze mnie.

Zamknął drzwi i oparł się o nie, krzyżując ręce na piersiach. Becky okropnie go rozłościła.

– Nie bądź idiotką, Becky. Jeśli ktoś ponosi za to winę, to głównie ja, bo to był mój pomysł. Nikt nie ma pojęcia, jak temu łajdakowi udało się strzelić z bliska do agentów, którzy stali przy drzwiach. Oczywiście używał tłumika. Potem wszedł spokojnie do pokoju i zabił dwoje agentów, zanim tamci zdążyli zareagować. Przestrzelił kamery i zniknął. O Jezu, przecież wszyscy wiedzieli, że on przyjdzie. To była pułapka, i on w nią wpadł. No i co? Przegraliśmy tę sprawę. Za kogo on się przebrał? To musiało być coś wyjątkowego. Mój Boże, czworo ludzi nie żyje. – Adam strzelił palcami. – Ot tak, już ich nie ma. Jak on to zrobił, do diabła? Jak wyglądał, że potrafił uśpić ich czujność?

– Tellie Hawley jeszcze niczego nie odkrył? – spytała. Adam pokręcił głową.

– Przejrzeli materiały ze wszystkich kamer w tym całym cholernym szpitalu i wytypowali kilku mężczyzn. Powiedziałem mu, że to nonsens. Powinni zwrócić uwagę na staruszki, na osoby, których nikt przy zdrowych zmysłach nie wziąłby za Krimakowa. – Podszedł do łóżka i dotknął jej policzka. – Domyślałem się, że będziesz się o to oskarżać, i miałem rację. Nie myśl o tym, Becky. To był dobry plan, ale zawiódł, więc ja powinienem czuć się winny. Ty nie masz powodu, żeby się o to oskarżać.