Выбрать главу

– A Fiske?

– To wynajęty człowiek. Wyrachowany, skuteczny i lubi to, co robi. Ktoś jeszcze?

– Niech pan mi to powie. Za kulisami może być kilkanaście osób, o których nic nie wiem.

– Jak już wspominałem – wtrącił Logan – muszą ograniczyć liczbę osób do minimum. Głupotą z naszej strony byłoby nieinformowanie pani o wszystkim. Wie pani, Eve, to samo, co my. Pomoże nam pani?

– Jak moja matka będzie bezpieczna – odparła, patrząc mu w oczy. – I pomogę sobie, nie panu. Wystawił mnie pan na cel. Mogę się uratować tylko wtedy, kiedy udowodnię, że Ben Chadbourne naprawdę nie żyje. DNA i karty dentystyczne są jedynymi dowodami. Musimy je odnaleźć.

– Co pani proponuje?

– Nie jestem ekspertem od DNA ani antropologiem sądowym z kwalifikacjami do przeprowadzenia badania. Musimy zawieźć czaszkę do jednego z najbardziej cenionych antropologów i przekonać się, czy znajdzie dość materiału na porównanie.

– Czaszka była w ogniu.

– Nadal istnieje pewna możliwość. Jak pan na pewno wie. Założę się, że ja byłam tylko pierwszym celem. Ma pan już na pewno wytypowanego antropologa.

– Doktor Ralph Crawford. Duke University. Ma wszelkie kwalifikacje.

Eve potrząsnęła głową.

– Gary Kessler. Emory.

– Jest lepszy?

– Co najmniej tak samo dobry, poza tym znam go osobiście.

– Kolejny Quincy? – zapytał Gil.

– Ten serial doprowadza Gary’ego do szału. Ludzie wiecznie mylą patologów z antropologami sądowymi.

– Jaka jest różnica?

Patolodzy mają za sobą studia medyczne i praktykę w zakresie patologii. Antropolodzy nie są lekarzami, mają doktorat z antropologii, a niektórzy z nich specjalizują się w systemie szkieletowym człowieka i zmianach, jakie w nim zachodzą podczas ludzkiego życia. Tak jak Gary Kessler. Pracuje z wieloma patologami w Atlancie, którzy szanują jego wiedzę i doświadczenie. Poza tym skoro interesował się pan Crawfordem, przyjmą za pewnik, że się do niego zwrócimy.

– Przypuszczalnie obejrzeli całą pani przeszłość przez szkło powiększające.

– Dowiedzieli się zatem, że współpracowałam z antropologami w Los Angeles, Nowym Jorku i Nowym Orleanie, i że, odkąd mówiono o mnie w telewizji, jestem zasypywana prośbami o konsultacje. Sprawdzenie wszystkich zajmie im sporo czasu, a na Gary’ego tak szybko nie wpadną, bo nie pracowałam z nim od co najmniej dwóch lat.

– To, co pani mówi, ma sens – potwierdził Logan. – W tych warunkach łatwiej nam będzie namówić do pomocy kogoś, kogo pani zna.

Ponieważ wspomniane przez niego „warunki” dotyczyły między innymi działania wbrew prawu, Eve zdawała sobie sprawę ze stojącego przed nimi problemu.

– A zęby?

– To będzie trudniejsze. Zęby Benowi Chadbourne’owi leczyła kobieta, która się nazywała Dora Bentz. Była jedną z osób, które Fiske zamordował po pani przyjeździe do Barrett House. Mogę się założyć, że wszystkie dokumenty, jakie kiedykolwiek istniały, zostały podmienione.

– Mówił pan, że zamordowano świadka. Nie, niech się pan nie tłumaczy – powiedziała, unosząc dłoń, kiedy chciał coś dodać. – Dlaczego miałabym się spodziewać, że czasami powie pan prawdę?

– Nie będę się tłumaczył. To była inna sytuacja.

– A zatem mamy tylko DNA. Co się stanie, jeśli się okaże, że nie można pobrać dostatecznie dużej próbki? Czy moglibyśmy w jakiś sposób zmusić Detwila, żeby poddał się badaniu potwierdzającemu jego tożsamość?

– Nie. Detwil jest prezydentem. My musimy znaleźć dowody. Poza tym jego dane medyczne zostały zamienione, tak samo jak moje.

– Ma na pewno jakichś krewnych.

– Oprócz matki, która zmarła siedem lat temu, miał starszego brata przyrodniego.

– Miał?

– Nazywał się John Cadro. On i jego żona zostali zamordowani następnego dnia po Dorze Bentz.

– To nie musi być bliska rodzina. Na dowód, że Anastazja nie jest z rodu Romanowów, wystarczyła próbka DNA księcia angielskiego Filipa. Nie ma nikogo innego?

– Nikogo takiego, kogo moglibyśmy szybko znaleźć. Wybór Detwila poprzedzony był starannym zebraniem informacji.

– Jego matka? Można by ją ekshumować…

– Nie chciałbym robić makabrycznych żartów, ale nie mamy czasu, żeby głębiej kopać. Kiedy zdecydujemy się wystąpić publicznie, musimy mieć stuprocentowe dowody.

– Dlaczego nie mamy czasu?

– Bo zginiemy w dwanaście godzin po ujawnieniu się – odparł Gil. – Jak podała telewizja, John nie żyje. Zostaje pani i ja, a za nimi stoi sam prezydent. Jestem pewien, że scenariusz już jest gotowy. Szybki, logiczny i bardzo dokładny. Timwick zawsze był dokładny.

– Gdzieś musi być jeszcze jakiś ślad – powiedziała z desperacją.

– Tak, Scott Maren.

– Krewny? I też nie żyje?

– Nie. Był osobistym lekarzem Chadbourne’a i w tej chwili przebywa poza krajem, co prawdopodobnie uratowało mu życie. Nie jestem jednak pewien, czy nam pomoże. Uważam, że brał udział w morderstwie.

– Dlaczego?

Bo tak było najłatwiej. Dwa lata temu, drugiego listopada rano, Ben Chadbourne przyjechał do Bethesdy na doroczne badania. Ciało przywieziono do domu pogrzebowego Donnellego trzeciego listopada po północy.

– I wtedy zrobiono zamianę?

– To musiało być perfekcyjnie przygotowane. Maren dał przypuszczalnie prawdziwemu Chadbourne’owi śmiertelny zastrzyk, twierdząc, iż to witamina B lub coś w tym rodzaju.

– Czyli to jest ich człowiek w Bethesdzie – powiedziała wolno Eve.

Pomyślała, że to jest możliwe i perfekcyjnie przebiegłe. Człowiek ma całkowite zaufanie do swojego lekarza, który – z drugiej strony – jest ze śmiercią za pan brat.

– Marena na pewno sprawdzono pod każdym względem, nim został lekarzem Chadbourne’a – powiedziała.

– Na pewno – przyznał Gil. – Jest powszechnie szanowany i jest przyjacielem prezydenta. Maren, Ben i Lisa Chadbourne’owie chodzili razem do szkoły. Albo sam Chadbourne, albo jego żona załatwili Marenowi stanowisko w Bethesdzie.

– Dlaczego miałby to robić? Ryzykować całe swoje życie i karierę?

Logan wzruszył ramionami.

– Nie mam najmniejszego pojęcia. Ale jestem przekonany, iż to zrobił i dlatego usiłuję się z nim skontaktować. Moglibyśmy spróbować przekonać go, żeby wydał Timwicka i Lisę Chadbourne.

– Nie bardzo w to wierzę. Jeśli Maren był w to wmieszany, na pewno się nie przyzna.

– Chyba że zechce się uratować przed niechybną śmiercią, która go prędzej czy później czeka.

– Jest jedynym świadkiem, który może zaświadczyć o związku Lisy Chadbourne i Timwicka ze śmiercią Chadbourne’a – stwierdziła po namyśle Eve.

To prawda. Gdyby nie było nikogo takiego, mogliby się wykręcić, że śmierć prezydenta nastąpiła, na przykład, na skutek spisku terrorystycznego. Ale Maren istnieje i jeśli zostanie skazany za morderstwo, Lisa i Timwick nie będą mieli pewności, czy nie pociągnie ich za sobą. Nie mam najmniejszych wątpliwości, czy od samego początku planowali, iż w którymś momencie się go pozbędą.

– Czy Maren w to uwierzy?

– Spróbujemy. Nie mamy wielkiego wyboru. W tej chwili jest naszą jedyną nadzieją.

– Mówił pan, że nie ma go w kraju. Gdzie jest?

– Detwil wysłał go z misją pokojową do Jordanii. Ma tam wizytować szpitale. Podobno poprosił o niego sam król Jordanii. Teoretycznie to wielki honor, który wzmacnia prestiż Marena.

– A praktycznie?

– Może zasadzka? Fiske bez trudu zaaranżowałby zabójstwo na miejscu, a potem zrzucił winę na miejscowych opozycjonistów. Wydaje mi się, że Bentz i Cadro zginęli, bo chciałem z nimi nawiązać kontakt, ale Maren od początku skazany był na śmierć.