Выбрать главу

ПОДРАЖАНИЕ

Зевксид[307] — художник в мире знаменитый — Агригентами[308] некогда был приглашен, Чтоб написать портрет Юноны[309], Достойный богини и безупречный. Пять выбрал дев с прекрасным ликом, Из которых глаз его составлял образец: Итак, что в какой из них представлялось ему красивым, То на доске кистью писалось. Таким способом сотворил он образ, Которому весь мир изумлялся. Человек-христианин образ святой добродетели Должен создать Богу прекрасным трудом, По прототипу своей души, В форме которого должен быть образ нерукотворный. Пусть ему от Марии будет украшение миловидности Духовной и сокровище душевной красоты. В ней самой все сосредоточено, Что и на всех прочих святых поделилось. Не нужно многих светлых звезд сияние, Где златой Феб рассыпает свои лучи. Не нужно цистерн, где воды живые Порог омывают, реками текущие. Нет вреда Египту, хоть и дождя там не бывает: Достаток вод Нила дождь ему заменяет. Не ко многим древам, на которых плодов мало, Торопливо бегут, но туда, где их достаточно Пусть даже на одном. И лучше та пашня, Которая одна больше десяти родит. Имеем же мы поистине без числа на небе тех, Кто нам пример добродетелей подает собою. С них хорошо составлять образец набожности, Так пчела собирает с цветов свои сладости. Но есть целомудрия бездонный фонтан, Море добродетелей всяких — пречистая Дева. В ней одной все изображения имеем, Ей подражая, Богу уподобляемся.

DESPERATIA KRÓLA SZWEDZKIEGO

1
Nadzieją więc żyjemy, w nadziei nadzieją Zaczynamy wsze sprawy, acz się też niedzieją, Według zamysłów naszych, nadziejej krolowa Fortuna do odmianę a największa głowa. Pobłądziły, acz z nadziei swojej zawiedziony. Od fortuny narzeka kroi dziś opuszczony. Monarchów w pomoc woła, narzeka na sługi: «Czemu nie przybywacie, kiedy czas tak długi. Bawią się widząc pana w niebiespiecznej toni, Kędy go orzeł biały do twej toniej goni? Kędyś jest Witemberka, przesławny hetmanie, Przybądź?» — «Jako kiedy jestem więźniem, panie!»
2
«A Chersztejen Benedykt, kiędy się on bawi?» — «W Zamościu z Witemberkiem wespół siedzi, prawie, Od Jana Kazimierza zesłany w tę stronę, Aby po polsku umiał, jeśli chce koronę. Polska rządzić vicerex, alie moje zdanie, Niepragniema cudzego, podźmy nazad, panie!»
3
«Gdzie nasz mądry Eszkot, niech ten nam poradzi!» — «Ach za szyje mie, panie, już polak prowadzi! Póki zdrowia y moja rada tobie była, Póki naszej fortuny nadzieja służyła».
4
«Niech że przyczie nasz Wieger i Leon Haupt miody!» — «Szuka w Litwie korzyści przyszliście do szkody. Zamojski nas prowadzi do swojej fortecy, Niespodziewaj z nas, panie, już usługi więcej».
5
«A Kenix Mark z ludem swym, dokąd on też zmierza?» — «Wpędzonym od Wisły od Jana Kazimierza, Króla polskiego, wojska opiłem zlę wody, Już z rybami mnie tylko przydzie w ciemne wody».
6
«A gdzie general Waldek z Wallenrodem starym?]» «Pod Prostkami, kiedym miał utarczką z tatary, Pruskie wszytko uciekło, moje zaś wycięto, Radziwiła rannego i inym z onym wzięto. W dzikie pola już mię bisurmanin zaprawadzil, Bodaj piekła nie uszedł, który wojene radził!»
7
«A ty, xiąże koniuszy, zacny Radziwiłe, Którego ja poważał y traktował miłe, Pośpiesz, pośpiesz, a pośpiesz jak najprzędziej do mnie!» — «Aboś nie dał jeszcze znać o sobie y o mnie? —
8
Izrael twój kochany pod Prostkami wzięty, A jam kilkakroć szablą tatarską zacięty. Opatszy z konia, o żywot Gonsiewskiego prosił. Bóg mię skarał, żem rękę na króla podnosił».
9
«A kędzyż są wielmożni bracia Anglikowie?» — «Jaden siedzi u tatar, drugi wzioł po głowie».— «Niech że przydzie Boktranek z pułkami swojemi!» — «Już nas szabla tatarska oddała dziś ziemi!»
10
«Kiędyż xiąże Angielskie, pytam się o tobie,— Wszak z laski bożej żyjesz, masz wszytkie przy sobie. Spiesz się do nas jak najprzędzej, niedosypaj nocy, Czekamy jako najprzędzej od ciebie pomocy» — «Obiegli mnie w Chojniczu polacy potężnie, Ile mi sił stawało, braniłem się mężnie, I gdym się już nie spodział wsparcia z żadnej strony, Aobłęczeniem srogim będą przycieśniony. Przysięgam przeciwko im więcej nie wojować, Jeżeli chciał moj żywot z utraty salwować. Bogu niech będzie chwała żem wybrnął z tej toni, Nigdy już na polaka nie dobędę broni!»
11
«Generał Vitex — w Krakowie, tam zamok obronny!» — «O, j uż mie wyrugował marszałek koronny!» — «Przydź że tu, jenerale, z pułkami twojemi!» — «Jedni pouciekali, drudzy leżą w ziemi: Przez niedziel ośm potężne będąc oblążony Przy głodzie powietrzem od boga nawiedzony. Zem zdrowie mie uniósł, Bogu dają dzięki, Nie podniosę na króla polskiego już ręki».
вернуться

307

Зевксид — родом из Гераклеи (южная Италия), знаменитый греческий живописец второй половины V в. до н. э.

вернуться

308

Агригент, или Акрагант — древнегреческий город на южном побережье Сицилии, основанный ок. 582 г. до н. э.

вернуться

309

Юнона — (древнерим. миф.) богиня брака и материнства.